Im mniejsze, tym lepsze

Hitem ostatniej dekady jest miniaturyzacja sprzętu elektronicznego. Coraz mniejsze, lżejsze laptopy biją rekordy w sprzedaży. Ciężkie komórki, które dawniej przypominały całkiem spore cegiełki, zostały zastąpione przez cieniutkie i poręczne aparaty. Takie rozwiązania mają same zalety. W końcu kto ma ochotę na noszenie dodatkowych kilogramów w teczkach czy torebce? Coraz częściej mówi się o mikroelektronice. To dziedzina ciesząca się coraz większym zainteresowaniem. Jej rozwój ma umożliwić projektowanie małych, szybkodziałających urządzeń, w stosunkowo niskiej cenie. Wszystko to na potrzeby społeczeństwa, które stawia coraz wyższe wymagania. Przełomem w technice okazało się zbudowanie pierwszych układów scalonych. Przeciętny chip to urządzenie o drobnych rozmiarach, ale zawierające nawet miliony elementów, na przykład diod czy tranzystorów. Jego budowa opiera się na technice monolitycznej, czyli wykonaniu wszystkich części z półprzewodników tworzących regularną warstwę. Takie układy wykorzystuje się do budowania podzespołów elektronicznych, na których bazują dzisiejsze komputery. Człowiek cały czas pracuję nad udoskonaleniem tego typu technologii. Wiodącą firmą w produkcji i prowadzeniu badań nad innowacjami jest Intel. Wprowadziła ona na rynek najwięcej wysokiej klasy produktów z obszaru mikroelektroniki.